Przed nami Niedziela Palmowa i Wielki Tydzień – najważniejszy czas w kulturze chrześcijańskiej i ludowej. W tym roku przeżywany jak nigdy dotąd … na odległość … W obliczu tego natłoku obrazków i informacji, które towarzyszą nam w ostatnich tygodniach w telewizji, radiu, Internecie, nie zatraćmy sensu mających się wkrótce rozegrać, istotnych dla nas  wydarzeń – wjazdu Chrystusa do Jerozolimy a potem Jego męki, śmierci i Zmartwychwstania. Bądźmy razem mimo że na odległość, dodajmy sobie wzajemnie otuchy, wsparcia i cieszmy się że mamy siebie, nie zapominając równocześnie o naszych tradycjach, o symbolach nadziei, wiary i zwycięstwa. Nie zapominajmy, że zgodnie z tradycją, palmę na Niedzielę Palmową wykonać trzeba! Ponadto w tym roku, każdy kto zechce może taką palemkę (symboliczną, nawet najmniejszą) zgłosić do internetowego konkursu „Lipnickie palmy bliskie niebu”. Regulamin i zasady Konkursu dostępne na Facebooku Gminy Lipnica Murowana. Będą nagrody! Zapraszamy!

 

I JESZCZE O LIPNICKICH PALMACH SŁÓW KILKA 

Od pokoleń lipczaninie wykonywali palmy, które święcone były w niedzielę palmową. Jednak na samym początku nie były one tak wysokie i tak strojne. Palma świadczyła o zamożności gospodarza i jego statusie społecznym. Jej wysokość zależała zawsze od wielkości gospodarstwa. Jeśli morgów dziesięć, dziesięć metrów palmy wykonywał właściciel. Wraz ze wzrostem popularności konkursu rosły też palmy.

Ciekawą i zabawną dziś anegdotą jest historia o tym, jak przed laty konkurs wywołał konflikt z ówczesnym lipnickim proboszczem ks. Janem Sarną, którego irytowało że wysokie palmy wnoszone do kościoła zasłaniają całą ambonę i dotykają wiszących u sufitu żyrandoli. Bojąc się o ich wytrzymałość ustawiał w Niedzielę Palmową przed kościołem pniak (jak wspominają mieszkańcy) i sam siekierą obcinał te palmy, które były za wysokie.

61 lat temu Józef Piotrowski – społecznik, miłośnik Lipnicy, poeta, chcąc uratować tradycję wykonywania palm (która zaczęła stopniowo zanikać), wymyślił i zorganizował pierwszy konkurs, który obecnie oprócz tradycji religijnej stał się również rozpoznawalną marką gminy Lipnica Murowana. Palmy oceniane są w pięciu kategoriach wysokości (palmy dziecięce do 3 metrów wysokości, palmy niskie powyżej 3 metrów do 7 metrów wysokości, palmy średnie powyżej 7 metrów do 14 metrów wysokości, palmy wysokie powyżej 14 metrów do 22 metrów wysokości, palmy najwyższe powyżej 22 metrów wysokości), oraz pod kątem innych kryteriów: ułożenie pręci, wiązanie, smukłość, zdobienie. Tradycyjne lipnickie palmy wykonywane są tylko z naturalnych surowców. Trzon palmowego drzewka stanowi wiklina, która służy także do wiązania starannie ułożonych pręci. Palmę ozdabiają kolorowe bibułowe kwiaty, bazie oraz zimozielona roślinność, a w czubie wiązka trawy stawowej. Tradycyjna palma musi się mieścić w dłoniach wykonawcy i za pomocą siły ludzkich rąk musi zostać postawiona. Aby spełnić ten wymóg konkursowy (postawienia palmy), wysokie palmy wzmacniane są w środku drewnianą tyczką. Zwyczajowo w domach najmłodsi uczą się robienia palm od swoich ojców i dziadków, którzy wiedzę i umiejętności przekazują dzieciom i wnukom. W dniu konkursu wspólnie niosą palmy na lipnicki rynek, a po ich poświęceniu uczestniczą w uroczystościach kościelnych. Zgodnie z tradycją z poświęconych palmowych witek gospodarze przygotowują krzyżyki, które w Wielki Piątek wbijają w pola i zagony oraz zatykają w centralnym miejscu swojego domu, na pamiątkę śmierci Jezusa. Krzyże te chronić też mają domostwa, gospodarstwa i plony przed żywiołami.

Palmy niskie i średnie otaczają stojącą w centralnej części rynku kolumnę św. Szymona z Lipnicy, a te najwyższe (nawet do 30 metrów) mocowane są do lip rosnących wokół lipnickiego rynku. Dopiero postawienie palmy przesądza o jej udziale w konkursie. Stawianie palm jest najbardziej widowiskowym momentem. Dotyczy to zwłaszcza najwyższych palm, których twórcy muszą wykazać się niezwykłym kunsztem i precyzją. Regulamin określa, że stawianie palmy musi odbywać się w sposób naturalny, za pomocą siły ludzkich mięśni, lin, wideł, bez użycia mechanicznych dźwigów i wyciągarek. Palmy, które złamią się podczas stawiania (bo i tak się zdarza) są eliminowane z konkursu. Najwyższą palmę (37 metrów i 78 centymetrów) w historii 60-letniej tradycji konkursu, wykonał w ubiegłym roku, 21-letni mieszkaniec Lipnicy Górnej (gmina Lipnica Murowana) - Andrzej Goryl. Oprócz pasji do wykonywania palm interesuje się także motoryzacją, głównie szybkimi samochodami. Jest strażakiem w Ochotniczej Straży Pożarnej. Na co dzień pracuje w firmie budowlanej, a po pracy pomaga mamie i braciom w gospodarstwie rolnym. Młody, ambitny, uśmiechnięty chłopak, z pozytywną energią, a od kwietnia 2019 roku, za sprawą rekordu palmowego, rozpoznawalny w całej Polsce.

Lipnicki rynek w dniu Niedzieli Palmowej tętni życiem od wczesnych godzin porannych. Na estradzie odbywają się występy i koncerty zespołów artystycznych. Na straganach rozstawionych na płycie rynku trwa jarmark wielkanocny – całodniowy kiermasz rękodzieła artystycznego oraz degustacje potraw regionalnych. W tym dniu można zakupić przedświąteczne specjały oraz prace rękodzielnicze z drewna, wosku, słomy, ceramiki itp. Dużą popularnością przed Wielkanocą cieszą się także pisanki wykonywane w różnych technikach.

Komisja artystyczna ocenia palmy przynoszone na rynek i zgłaszane do konkursu. Gminny Dom Kultury prowadzi na rynku „żywe” warsztaty wykonywania palm. Każdy chętny może własnoręcznie zrobić lipnicką palemkę, którą poświęci, przedstawi do konkursu i na pamiątkę zabierze do domu aby zgodnie z tradycją chroniła przed nieszczęściami w bieżącym roku.